środa, 27 listopada 2013

Od Etny do Arii cd

...warknął złowieszczo. Wściekłam się. Moje oczy zalała krew. Nie wiedząc co robię użyłam magii, której efekty są straszne. Magii Krwi. Sterowałam smokiem i jego ruchami. Nim się obejrzał leżał na ziemii.

<Aria? Brak czasu...>

poniedziałek, 25 listopada 2013

Od Arii do Etny cd

Więc nic już nie muwiąc podeszłam do smoka i powiedziałam : -Hej, my ci nic nie chcemy zrobić... Smok spojżał na mnie i....  


<Etno ?>

sobota, 9 listopada 2013

Od Etny do Arii cd

Nagle Ezili krzyknęła ,,Uwaga!". Nie wiedzieliśmy o co chodzi, do czasu gdy na niebie ujrzeliśmy smoka.

Co to był za potwór! Około 10 metrów rozpiętości skrzydeł, 11 metrów długości ciała, a ważyć mógł tony! Rzucił się na nas. Erno zasłonił nas magiczną tarczą. Ezili próbowała go zdmuchnąć. Aria już miała go zabić jednym zaklęciem, gdy ma siostra jej przerwała.
-Nie wolno go zabić!- krzyknęła przerywając czar.
-Czemu?- spytała zdziwiona Aria.
-On działa instynktownie. Trzeba mu pokazać, że się nie boimy!

<Aria?>

Od Arii do Etny cd

-W twoim byłym stadzie liczył się tylko gatunek ? - zapytałam zdziwiona
-No nie do końca....bo....wszyscy byli tam jednorożcami albo pegazami albo i tym i tym a ja jedyna byłam taka...."normalna" - odparła
-Ehhh a myślisz że czemu ja z mojego stada uciekłam ?.... - powiedziałam cicho
Zapadła cisza a nagle ...

<Etno ?>

czwartek, 7 listopada 2013

Od Etny do Arii cd

-Od ucieczki Etny w stadzie było nudno...- zaczął Erno.
-Nie mieliście kogo poniżać czy co?!- buchnęłam.
-Jak już mówiłem, było nudno, bo Ezili nie miała się z kim bawić.- dokończył.- Tropiliśmy Etnę długo, aż na tych terenach zgubiliśmy trop, a raczej znaleźliśmy. Tu jest dużo śladów Etny, więc ona też tu jest. I okazało się, że to prawda.
-Nie weźmiecie mnie do domu!- krzyknęłam.- Mam nowe stado i to takie, w którym gatunek się nie liczy!
Erno i Ezili oniemieli. Aria też straciła głos.Ale po chwili go odzyskała
-...

<Aria?>

Od Arii do Etny cd

-Czemu jesteś dla nich taka wredna ? - zapytałam Etny
-Ech nieważne... - odparła
-Odpowiedz ! - rzekłam surowo
-Ehh później ok ? - odpowiedziała
-Uhhhh no dobra... - powiedziałam 
-Co was tu sprowadza ? - dodałam
-....

<Etna ?>

Od Etny do Arii ,,Rodzeństwo"

Spacerowałam po lesie. Nagle spotkałam Arię. Coś ją niepokoiło.
-Co się stało Aria?- spytałam klacz.
-Noc... Tylko od wczoraj po naszych terenach łażą jakieś dwa konie, podobne do ciebie. Biały pegaz i kary jednorożec.
Chwilę pomyślałam. Nie możliwe, by tu byli. Nie opuszczałam stada po to, żeby mnie znaleźli. Ale może to nie oni...
-Gdzie to było?- spytałam Arię.
-W lesie.- odparła.- Tam cały czas są.
-Idziemy.- rzekłam surowo.
Gdy byłyśmy na miejscu, rzeczywiście był tam pegaz i jednorożec. Przyglądałam się im uważnie. Moje obawy się potwierdziły.
-O nie!- krzyknęłam tak głośno, że konie mnie usłyszały i zobaczyły. Zaczęły do nas biec. Uciekłam. Aria mnie zawołała, ale surowym tonem. Musiałam ją wysłuchać. Rozkazów alf się nie lekceważy. Nawet jeśli jest się betą. Gdy wróciłam do Arii konie były już obok.
-Znasz ich?- spytała mnie klacz.
-No jasne, że zna!- krzyknęła młoda pegazica.- Kto by rodzeństwa rodzonego nie poznał!
-Zamknij się Ezili!-warknęłam.

<Aria?>