-Od ucieczki Etny w stadzie było nudno...- zaczął Erno.
-Nie mieliście kogo poniżać czy co?!- buchnęłam.
-Jak już mówiłem, było nudno, bo Ezili nie miała się z kim bawić.- dokończył.- Tropiliśmy Etnę długo, aż na tych terenach zgubiliśmy trop, a raczej znaleźliśmy. Tu jest dużo śladów Etny, więc ona też tu jest. I okazało się, że to prawda.
-Nie weźmiecie mnie do domu!- krzyknęłam.- Mam nowe stado i to takie, w którym gatunek się nie liczy!
Erno i Ezili oniemieli. Aria też straciła głos.Ale po chwili go odzyskała
-...
<Aria?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz